25 stycznia 2021
Case study

Paweł Kuczera: Flipowanie – jak zaczęła się moja przygoda?

Flipowanie i zarabianie na nieruchomościach, to – podobnie jak w przypadku moich wspólników – nie był mój pierwszy biznes. Zanim założyłem firmę Horyzont Inwestycji, byłem zaangażowany w zupełnie inne projekty, w ogóle niezwiązane z nieruchomościami. Kiedy się skończyły, stanąłem przed decyzją – co dalej? W tamtym momencie inwestowanie w nieruchomości, flipowanie, gotowce inwestycyjne, to były dla mnie zupełnie obce pojęcia. 

Zastanawiając się nad tym, z czym związać swoje kolejne działania, przeglądałem Internet. Robiłem research, poszukując inspiracji i projektów, w których mógłbym uczestniczyć. W ramach tych poszukiwań zupełnie spontanicznie wpadłem na pomysł, by zamieścić na portalu olx ogłoszenie. Napisałem w nim, że zainwestuję kwotę X w działania, które dopiero będą podejmowane, lub w te, które już się dzieją. Opisałem jakie mam doświadczenie i co do tej pory robiłem. Wskazałem, jakie może być moje zaangażowanie finansowe, ale także czasowe. Zadeklarowałem, że mogę prowadzić biznes od podstaw, lub wejść w struktury, które już istnieją. Zamieściłem to ogłoszenie, ponieważ byłem ciekaw, jaki będzie odzew i jakie będzie zainteresowanie, po czym na prawie miesiąc kompletnie o nim zapomniałem. 

Czy można zacząć flipowanie od ogłoszenia na olx?

Kiedy po prawie czterech tygodniach ponownie zalogowałem się na portalu, nie wierzyłem w to, co widzę. Na moje ogłoszenie dostałem ok. 2000 odpowiedzi. Zauważyłem, że prawie co dwusetna dotyczyła inwestowania w nieruchomości. To mi dało do myślenia. W wiadomościach pojawiały się terminy flipowanie, inwestowanie w nieruchomości, więc zacząłem się temu bacznie przyglądać. Szukałem informacji o tym, na czym dokładnie polega inwestowanie w nieruchomości, flipowanie itd. Wchłaniałem wiedzę na ten temat z wszelkich dostępnych źródeł. Edukowałem się dużo czytając i słuchając. Oddzwoniłem do osób, które proponowały mi zaangażowanie się we flipy. Część proponowała wejście z większym kapitałem, część z mniejszym. Zgłaszały się do mnie różne osoby z różnych części Polski. Z racji tego, że jestem z Wrocławia, spotkałem się z kilkoma osobami na terenie miasta. Jednym z nich był obecny wykonawca w Horyzoncie Inwestycji. 

Flipowanie w ciemno, czy to może się udać?

Dowiedziałem się na czym dokładnie polega flipowanie i jakie są możliwości inwestycyjne. Przyglądałem się temu dość długo, ale wiedziałem, że po drugiej stronie mam profesjonalistów, dlatego moja decyzja była szybsza niż zwykle. Byłem gotów zainwestować kapitał z moimi nowymi partnerami w jakieś mniejsze mieszkanie, żeby zobaczyć, jak to wygląda. Okazało się, że pierwsze mieszkanie, które mi zaproponowalim znajdowało się na obrzeżach miasta. Cena wywoławcza – 80 tys. zł. Kupiliśmy je bez oglądania, bo zwyczajnie nie było na to czasu. Jak na kogoś, kto dopiero rozpoczyna flipowanie, to dosyć odważny krok. Sprawdziliśmy tylko księgę wieczystą i potencjał inwestycyjny. Zweryfikowaliśmy, jak kształtują się ceny mieszkań w okolicy, by mieć pewność, że nie przepłacimy. Oceniliśmy, że wszystko jest w porządku i klamka zapadła – mieszkanie zostało kupione. 

Paweł Kuczera

Nie oceniaj książki po okładce, czyli flip bez remontu

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem jakie mieszkanie kupiliśmy, nogi się pode mną ugięły. Myślałem, że straciliśmy wszystkie zainwestowane pieniądze. Mieszkanie było totalnie zagrzybione. W oknach były powybijane szyby. Wszędzie coś się poniewierało, było brudno. Zauważyłem też dziury w podłodze (mimo, że gdzieniegdzie przykrywały je zdechłe ptaki). To, co zobaczyłem, można oddać jednym słowem – ruina. Na pewno nie tak wyobrażałem sobie flipowanie. Ostatnie, o czym wtedy myślałem, to że uda się na tym zarobić chociaż złotówkę. Wykonawca, który był wtedy ze mną, tylko się uśmiechnął i powiedział: „Paweł, poczekaj chwilę, zobaczysz, co się będzie działo”. 

Paweł Kuczera

Flipowanie wciąga

W ciągu 9 dni, bo tyle ostatecznie minęło od kupna do sprzedaży tego mieszkania, mieliśmy mnóstwo zainteresowanych klientów, oferujących za nie ponad 120 tys. zł. Nie tknęliśmy przy nim palcem, nie zrobiliśmy żadnego remontu. Zostało sprzedane dokładnie w takim stanie, jakim sami je kupiliśmy, za dokładnie 124 tys. zł. Zarobiliśmy więc ponad 40 tys. zł w niecałe dwa tygodnie, nie robiąc praktycznie nic i nie angażując żadnych dodatkowych środków. Osoba, która je od nas kupiła, zainwestowała ok. 50 tys. w remont, a następnie sprzedała z zyskiem, za ponad 200 tys. zł. Oczywiście mogliśmy zrobić to samo, ale w tamtym momencie woleliśmy wyjść z mniejszym zyskiem, ale szybciej. Wówczas przekonałem się ostatecznie, że flipowanie to jest coś, co mógłbym robić. 

Wciągnąłem się we flipowanie i powołałem do życia Horyzont Inwestycji. Z czasem rozbudowaliśmy strukturę firmy i zaczęliśmy działać w kolejnych miastach. Dziś możemy prowadzić równocześnie ponad 40 inwestycji na terenie całego kraju – budując osiedla, kupując grunty, robiąc flipy i różnego rodzaju projekty inwestycyjne.

Podczas mojej pierwszej transakcji bardzo się bałem, czy flipowanie i w ogóle inwestowanie w nieruchomości to dobry pomysł. Nie wiedziałem, jak długo potrwa sprzedaż mieszkania. Obecnie flipowanie to nasza codzienność i nie są nam obce ta, ani żadne inne strategie inwestowania na rynku nieruchomości. 

Paweł Kuczera

Polecany artykuły

14 września 2022

Jak być agentem nieruchomości w trudnych czasach?

Gościem Pawła Kuczery jest odnoszący sukcesy agent nieruchomości, specjalizujący się w sprzedaży apartamentów premium. Jak to robi? Dostosowuje i wdraża różnego [...]
Czytaj więcej
24 sierpnia 2022

Spółka jawna w pigułce

Spółka jawna – oto bohaterka najnowszego odcinka z serii Horyzont Inwestycji, w którym Paweł Kuczera gości duet prawno-podatkowy. Ekspertki – dr Monika Mucha i Marzena Zdyrko-Woź[...]
Czytaj więcej
18 sierpnia 2022

4 edycja Wielkiej Wymiany Kontaktów – musisz tam być!

Bez względu na to, gdzie mieszkacie, czym się zajmujecie lub jaki jest wasz styl życia, to wydarzenie jest dla Was! Kolejna – 4 edycja Wielkiej Wymiany Kontaktów – odbędzie [...]
Czytaj więcej
14 sierpnia 2022

Spółka komandytowa i komandytowo-akcyjna – co warto o nich wiedzieć?

W kolejnym odcinku serii poza Horyzontem, w którym Paweł Kuczera gości duet prawno-podatkowy w składzie dr Monika Mucha i Marzena Zdyrko-Woźniak, odkrywamy tajniki funkcjonowania [...]
Czytaj więcej
28 lipca 2022

Co dalej z naszymi pieniędzmi?

Od dłuższego czasu tematem numer jeden publicznych debat jest inflacja. Jednak polityczni spin doktorzy zamiast konkretów na temat tego jak w walczyć z tym niekorzystnym zjawiskiem, skierowali [...]
Czytaj więcej
22 lipca 2022

Spółka z o.o. – dlaczego warto ją założyć?

O tym, że nieznajomość prawa szkodzi – w tym prawa podatkowego – przekonał się już niejeden przedsiębiorca. Jak odnaleźć się w gąszczu zawiłych sformułowań i niejasnych wytycznych, tak [...]
Czytaj więcej